Linux narusza 283 patenty, z czego 27 należących do Microsoftu. Takie
wyniki swoich badań ogłosiło Open Source Risk Management. Przeprowadzone
one zostały na zlecenie OSRM Dan Ravicher z Public Patent Foundation.
OSRM to firma, która oferuje użytkownikom Linuksa ubezpieczenie
od skutków ewentualnego naruszania przez ten system praw autorskich.
Od stycznia 2005 r. można będzie również wykupić polisę od naruszeń
praw patentowych.
System patentów w USA opiera się na decyzjach sądowych. Przyznane
patenty potwierdzane są przez Temidę. Naruszenie patentu nie następuje
więc automatycznie - trzeba udowodnić przed sądem, że do niego doszło.
Jak ocenia OSRM, przeciętne koszty przegranego procesu o patent
wynoszą 2-4 miliony dolarów. Firma jest w chwili obecnej w stanie
pokryć je do wysokości 5 milionów. Składka ubezpieczeniowa od takiej
sumy wynosi 150 000 USD. Pozasądowa ugoda kosztuje z kolei 250 tysięcy.
Spośród wspomnianych 283 patentów 98 należy do firm przychylnych
Linuksowi (do IBM - 60, 20 ma HP, a 11 Intel). Właścicielem 27 patentów
jest Microsoft, który może je wykorzystać w walce z Open Source.
Pozostałe są w posiadaniu osób prywatnych lub firm, które mogą zechcieć
dochodzić swoich praw przed sądem i zyskać pieniądze z odszkodowań
od użytkowników Linuksa.
Do tej pory żaden z producentów Linuksa nie oferuje swoim klientom
ochrony przed skutkami naruszania prawa.
źródło: onet.pl |